Biblioteka Narodowa znów płacze nad rozlanym mlekiem…
40% Polaków czyta książki – i to licząc razem papier, ebooki i audiobooki. Czyli 60%… nie czyta nic. Zero. Cisza. Pustka.
I co jest „rozwiązaniem”?
👉 Lista polecanych książek.
👉 Ranking najpoczytniejszych autorów 2025.
Serio? To ma coś zmienić?
Ja w tym roku przeczytałem 104 książki.
Tak – 104.
Głównie w formacie epub i PDF, bo liczy się treść, nie zapach papieru.
Mróz szybko pisze – ja szybko czytam. Proste.
Należę więc do tych 7% Polaków, którzy realnie podbijają statystyki czytelnictwa.
Z listy Biblioteki Narodowej?
Przeczytałem… właściwie żadnej do końca.
Dwie książki Stephena Kinga zacząłem – po 50 stronach odłożyłem „na potem”.
I to „potem” jakoś nie przyszło.
Może problem nie jest w tym, że Polacy nie czytają.
Może problem jest w tym, CO im się poleca.
Moja lista przeczytanych autorów (tych naprawdę przeczytanych do końca):
Rebecca Yarros (2), Cyprian Sypniewski, Lidia Morawska, Patrycja Sobczak, Aisha Rahman Khan, Sofia Lindstrom, Tomasz Karwowski, Tomasz Ruciński, Katarzyna Szczepkowska (moja żona ❤️ – 4 książki, dziękuję!), Pamela Waszyńska (2 + 2 w kolejce), Olena Krawczuk, Lara Donovan, Chiara Rozzi, Franz Schafke, Ludwik Kowalenko, Mathilda Weber (4), Sienna Maris, Bolesław Olszewski, Barbie Wysocka, Anita Teenager (2), Priya Nandini, Valentina Moreau, Brigit Schneider (3), Georgina Kiss, Paul Bloom, Jerzy Bralczyk, Richard Branson, Mariah Carey, Dale Carnegie (3), Lee Child, Roald Dahl, Susan David, Sheri Van Dijk, Peter Drucker, Edith Eger, Emily Nagoski, Katarzyna Enerlich, Małgorzata Falkowska, Sebastian Fitzek, Jacek Galiński, Lisa Genova, Katarzyna Grochola, Anselm Grün (5), Goldie Hawn, Ali Hazelwood, Szymon Hołownia, Kazuo Ishiguro, Susan Jeffers, Jack Canfield (3), John Gottman, Karolina Korwin-Piotrowska, Agnieszka Jucewicz (2), Ian Kershaw, Lisa Kleypas, Sławomir Koper, Magdalena Krauze (2), Agnieszka Krawczyk, Krzysztof Król, Grzegorz Kucharczyk, David Lieberman (2), Brian Tracy, Peter Attia, Mikołaj Marcela, Judith Orloff (2), ks. Piotr Pawlukiewicz (3), Adele Faber (3), kard. Grzegorz Ryś (2), Simon Sinek, Alfons Maria de Liguori, Desmond Tutu, Chris Voss, Rafał Ziemkiewicz, Elliot Aronson, Susan Forward.
Wniosek?
Nie czytam „rankingów”.
Czytam to, co:
pomaga w życiu
rozwija mnie zawodowo i duchowo
dotyka doświadczeń podobnych do moich
Mam metodę.
Nie „listę bestsellerów”.
Skąd biorę książki?
blogerzy z Magazynu BOK
społeczność Pineska
fanpage Internetowe Targi Książki
grupa FB Wieczór Literacki
Czyli: ludzie → rekomendacje → doświadczenie
Nie: instytucja → raport → ranking
Co naprawdę zwiększy czytelnictwo?
Nie kolejne listy.
Tylko konkret:
1. 📱 Czytaj tam, gdzie jesteś
Telefon zamiast scrollowania → ebook
15 minut dziennie = 20+ książek rocznie
2. 🎧 Audiobook zamiast ciszy
Samochód, spacer, sprzątanie
→ 30–60 minut dziennie „czytania”
3. 🎯 Czytaj dla celu, nie dla prestiżu
Nie „bo klasyka”
Tylko:
👉 żeby zarabiać więcej
👉 żeby lepiej rozumieć ludzi
👉 żeby mieć spokój
4. 👥 Społeczność zamiast samotności
Grupy czytelnicze, Discord, FB
Ludzie czytają, bo inni czytają
5. 🚫 Prawo do porzucania książek
Nie podoba się po 50 stronach?
ODŁÓŻ. Bez wyrzutów sumienia.
Ja tak robię.
6. ⚡ Szybkie czytanie + selekcja
Nie każda książka zasługuje na 100% uwagi
Czytaj mądrzej, nie tylko więcej
7. 🔥 Autentyczność zamiast „kanonu”
Ludzie nie chcą czytać tego, co „trzeba”
Chcą czytać to, co czują
Podsumowanie
Problem nie jest w tym, że Polacy nie czytają.
Problem jest w tym, że:
👉 daje im się złe książki
👉 daje się je w złym momencie
👉 i w złej formie
A potem… raport, statystyka i lament.
Ja czytam.
104 książki rocznie.
Bez list BN.
Może zamiast pytać „ile Polacy czytają”
warto zapytać:
dlaczego NIE chcą czytać tego, co im się proponuje?

Komentarze
Prześlij komentarz