Od pomysłu do Czytelnika
Mapa całej drogi autora
Książka nie zaczyna się w drukarni. Nie zaczyna się również w chwili, kiedy autor otwiera dokument i wpisuje pierwsze zdanie.
Zaczyna się wcześniej — od myśli, która nie chce odejść.
Czasami jest to bohater. Czasami pojedyncza scena. Innym razem temat, który od miesięcy wraca w rozmowach, notatkach i obserwacjach. Może pojawić się pytanie: „A co by było, gdyby…?”. Może być historia zasłyszana przypadkiem albo problem, o którym autor chce powiedzieć coś własnym głosem.
Od tego momentu zaczyna się długa droga.
Bo pomiędzy pomysłem a czytelnikiem znajduje się znacznie więcej niż samo pisanie.
1. Pomysł: jeszcze nie książka
Dobry pomysł jest początkiem, ale sam w sobie nie wystarczy.
Autor musi sprawdzić, czy ma przed sobą materiał na całą książkę, czy jedynie interesującą scenę albo kilkustronicowe opowiadanie.
Warto wtedy odpowiedzieć sobie na kilka podstawowych pytań:
O czym naprawdę jest ta książka?
Nie: „o kobiecie, która wyjeżdża do Londynu”, ale na przykład: „o kobiecie, która po latach podporządkowywania się innym próbuje odzyskać samodzielność”.
Nie: „o detektywie prowadzącym śledztwo”, ale: „o śledztwie, które zmusza policjantkę do zakwestionowania własnych przekonań”.
Temat to jedno. Rdzeń historii to coś więcej.
Na tym etapie rodzi się również odpowiedź na pytanie:
dla kogo piszę?
Inaczej konstruuje się książkę dla nastolatków, inaczej romans, thriller, poradnik psychologiczny czy publikację edukacyjną.
Czytelnik nie powinien pojawić się dopiero na końcu procesu.
Powinien być obecny od początku.
2. Koncepcja: autor buduje fundament
Kiedy pomysł przechodzi pierwszy test, zaczyna się projektowanie.
W beletrystyce oznacza to między innymi:
bohaterów,
ich cele i konflikty,
miejsce akcji,
punkt wyjścia,
rozwój wydarzeń,
punkty zwrotne,
zakończenie.
W literaturze faktu lub poradniku potrzebna będzie natomiast logiczna konstrukcja rozdziałów: od problemu, przez analizę, po rozwiązania lub wnioski.
Nie każdy autor potrzebuje rozbudowanego konspektu.
Jedni tworzą kilkudziesięciostronicowy plan. Inni wolą pięć najważniejszych punktów fabuły. Jeszcze inni odkrywają historię podczas pisania.
Nie chodzi o jedną właściwą metodę.
Chodzi o to, aby autor wiedział, dokąd mniej więcej zmierza.
Bez tego łatwo po trzydziestu tysiącach słów odkryć, że bohater nie ma już celu, konflikt się wyczerpał, a kolejne rozdziały istnieją tylko dlatego, że „coś musi się wydarzyć”.
3. Pierwszy szkic: etap, którego nie należy idealizować
Pierwsza wersja książki bardzo rzadko jest wersją dobrą.
I tak właśnie ma być.
Na etapie pierwszego szkicu najważniejsze jest doprowadzenie historii do końca.
Autor poznaje własnych bohaterów. Odkrywa, że scena zaplanowana jako krótki epizod staje się jednym z najważniejszych momentów książki. Czasami postać drugoplanowa okazuje się ciekawsza niż pierwotnie zakładano.
Pierwszy szkic powinien dawać przestrzeń na takie odkrycia.
Największym zagrożeniem jest poprawianie w nieskończoność pierwszych trzydziestu stron.
Można dopracowywać otwarcie przez pół roku i nadal nie mieć książki.
Dlatego na tym etapie obowiązuje prosta zasada:
najpierw zakończ historię, później ją ulepszaj.
4. Redakcja autorska: prawdziwe pisanie zaczyna się po ostatniej kropce
Gdy pierwszy szkic jest gotowy, autor powinien spojrzeć na niego nie jak twórca, ale jak pierwszy redaktor.
To często najtrudniejszy etap.
Trzeba sprawdzić, czy wszystkie sceny są potrzebne.
Czy bohaterowie zachowują się konsekwentnie?
Czy konflikt rozwija się naturalnie?
Czy dialogi brzmią jak rozmowy ludzi, czy jak wyjaśnienia przeznaczone dla czytelnika?
Czy środkowa część książki nie zwalnia?
Czy zakończenie rzeczywiście wynika z wcześniejszych wydarzeń?
Właśnie tutaj autor często odkrywa, że niektóre fragmenty, które uwielbia, nie służą książce.
I musi je usunąć.
To jedna z najważniejszych umiejętności pisarskich:
umieć rozstać się z tekstem, który jest ładny, ale zbędny.
5. Beta-czytelnicy: pierwsze spotkanie książki ze światem
Autor zna swoją książkę zbyt dobrze.
Wie, co bohater miał na myśli.
Wie, dlaczego dana scena wygląda właśnie tak.
Wie, co wydarzyło się wcześniej, nawet jeżeli zapomniał to jasno napisać.
Czytelnik tej wiedzy nie posiada.
Dlatego beta-czytelnicy mogą zauważyć rzeczy, których autor już nie widzi.
Najbardziej wartościowe pytania nie brzmią:
„Podobało Ci się?”
Lepiej zapytać:
Gdzie historia zaczęła Cię nudzić?
Która postać była najmniej wiarygodna?
Czy czegoś nie zrozumiałeś?
Czy przewidziałeś zakończenie?
Który fragment zapamiętałeś najbardziej?
Dobra informacja zwrotna nie polega na tym, że autor realizuje wszystkie sugestie.
Polega na zauważeniu powtarzających się problemów.
Jeżeli jedna osoba nie rozumie sceny — być może to kwestia gustu.
Jeżeli pięć osób nie rozumie tej samej sceny — prawdopodobnie problem znajduje się w tekście.
6. Redakcja i korekta: książka potrzebuje drugiej pary oczu
Samodzielne wydanie nie oznacza samodzielnego wykonywania wszystkiego.
Profesjonalna publikacja powinna przejść redakcję i korektę.
Redakcja dotyczy między innymi stylu, logiki, rytmu, powtórzeń, konsekwencji narracji i konstrukcji tekstu.
Korekta skupia się bardziej na błędach językowych, interpunkcji, literówkach i pozostałych niedociągnięciach.
Autor bardzo często przestaje widzieć własne błędy.
Mózg nie czyta już dokładnie tego, co znajduje się na stronie.
Czyta to, co spodziewa się zobaczyć.
Dlatego zewnętrzne spojrzenie nie jest luksusem.
Jest częścią profesjonalnego procesu wydawniczego.
7. Tytuł, opis i okładka: książka zaczyna komunikować się z czytelnikiem
Czytelnik nie zna jeszcze treści.
Najpierw widzi okładkę.
Potem tytuł.
Później opis.
Dopiero później podejmuje decyzję, czy zajrzeć do środka.
Dlatego oprawa książki nie jest dekoracją.
Jest komunikatem.
Okładka powinna natychmiast podpowiadać gatunek, klimat i grupę odbiorców.
Inaczej wygląda thriller psychologiczny, inaczej romans historyczny, a jeszcze inaczej workbook dla nastolatków.
Podobnie działa opis.
Dobry opis nie streszcza całej fabuły.
Ma uruchomić ciekawość.
Pokazać konflikt.
Zasugerować stawkę.
Dać czytelnikowi powód, aby chciał przeczytać pierwszą stronę.
8. Skład i przygotowanie techniczne
Nawet świetna książka może wyglądać amatorsko, jeżeli zostanie źle przygotowana do druku.
Czytelnik zwraca uwagę na rzeczy, o których autor czasami zapomina:
marginesy, interlinię, wielkość fontu, nagłówki, numerację stron, łamanie rozdziałów czy wygląd początku książki.
E-book również wymaga osobnego przygotowania.
Nie powinien być jedynie plikiem PDF wrzuconym na platformę.
Format musi prawidłowo reagować na różne urządzenia i wielkości ekranu.
Techniczna strona książki jest niewidoczna wtedy, kiedy została wykonana dobrze.
I właśnie o to chodzi.
9. Publikacja: decyzja o drodze
Autor może wybrać tradycyjne wydawnictwo, model hybrydowy albo self-publishing.
Każda z tych dróg ma inne zasady.
Wydawnictwo tradycyjne oznacza zwykle większe wsparcie produkcyjne i dystrybucyjne, ale również mniejszą kontrolę nad wieloma decyzjami.
Self-publishing daje autorowi znacznie większą niezależność.
Jednocześnie czyni go odpowiedzialnym za kolejne elementy procesu:
przygotowanie książki,
okładkę,
skład,
metadane,
cenę,
dystrybucję,
promocję.
Niezależność oznacza wolność.
Ale oznacza także odpowiedzialność.
10. Metadane: niewidzialna część sprzedaży
Tytuł, podtytuł, słowa kluczowe, kategorie i opis produktu nie są formalnością.
To dzięki nim księgarnia internetowa próbuje zrozumieć, czym jest książka i komu ją pokazać.
Jeżeli autor opisze książkę zbyt ogólnie, platforma może mieć problem z dopasowaniem jej do właściwego odbiorcy.
Dlatego zamiast myśleć wyłącznie:
„Jak opisać moją książkę?”
warto zapytać:
„Jakich słów używa czytelnik, który szuka właśnie takiej książki?”
To zmienia sposób myślenia o publikacji.
11. Premiera: nie jeden dzień, lecz proces
Wielu autorów traktuje premierę jak finał.
W rzeczywistości jest to dopiero początek obecności książki na rynku.
Warto przygotować się wcześniej.
Pokazywać proces powstawania publikacji.
Budować zainteresowanie.
Udostępniać fragmenty.
Przedstawiać bohaterów.
Wysyłać egzemplarze przedpremierowe recenzentom.
Rozmawiać z odbiorcami.
Premiera jest znacznie łatwiejsza, kiedy autor nie pojawia się nagle w mediach społecznościowych z komunikatem:
„Napisałem książkę. Kupcie ją.”
Czytelnik chętniej zainteresuje się publikacją, jeżeli wcześniej zna autora, temat albo historię jej powstawania.
12. Recenzenci i pierwsze opinie
Recenzja nie jest jedynie oceną.
Jest dowodem, że książka zaczęła żyć poza komputerem autora.
Pierwsze opinie mają szczególne znaczenie.
Pomagają kolejnym czytelnikom ocenić, czy dana publikacja jest dla nich.
Dają autorowi cytaty do wykorzystania w promocji.
Generują rozmowę.
Czasami ujawniają także coś, czego twórca się nie spodziewał.
Czytelnicy potrafią szczególnie pokochać postać, którą autor uważał za drugoplanową.
Mogą zauważyć temat, który podczas pisania wydawał się mniej istotny.
Właśnie tutaj książka zaczyna należeć nie tylko do autora.
13. Promocja: książka sama się nie odnajdzie
Internet daje autorom ogromne możliwości.
Jednocześnie każdego dnia pojawiają się tysiące nowych publikacji.
Dlatego największym problemem nie zawsze jest jakość książki.
Czasami problemem jest niewidzialność.
Promocja nie powinna polegać wyłącznie na publikowaniu zdjęcia okładki i linku sprzedażowego.
Znacznie lepiej działa opowiadanie historii wokół książki.
Można pokazywać:
inspiracje,
bohaterów,
kulisy pisania,
problemy poruszane w książce,
fragmenty,
opinie czytelników,
cytaty,
materiały dodatkowe.
Autor nie promuje wtedy wyłącznie produktu.
Buduje świat, do którego czytelnik może wejść.
14. Czytelnik: właściwy koniec tej drogi
Książka może być perfekcyjnie przygotowana technicznie.
Może mieć piękną okładkę.
Może znajdować się na wszystkich platformach.
Ale naprawdę zaczyna istnieć dopiero wtedy, kiedy ktoś ją otwiera.
Czytelnik siedzi wieczorem w fotelu.
Czyta w pociągu.
Zabiera książkę na wakacje.
Podkreśla zdanie.
Denerwuje się na bohatera.
Śmieje się.
Odkłada książkę, żeby przez chwilę pomyśleć.
Pisze wiadomość znajomej:
„Musisz to przeczytać”.
Wtedy droga się zamyka.
A czasami natychmiast zaczyna się następna.
Cała droga autora
Pomysł → koncepcja → plan → pierwszy szkic → redakcja autorska → beta-czytelnicy → redakcja → korekta → okładka → opis → skład → publikacja → metadane → premiera → recenzje → promocja → czytelnik.
Każdy z tych etapów może zdecydować o tym, jak ostatecznie zostanie odebrana książka.
Dlatego profesjonalne autorstwo nie polega jedynie na umiejętności pisania.
To również umiejętność kończenia projektu, poprawiania własnego tekstu, przyjmowania informacji zwrotnej, podejmowania decyzji wydawniczych i budowania relacji z odbiorcami.
Najważniejsza jednak pozostaje jedna rzecz.
Na początku tej drogi autor jest sam z pomysłem.
Na końcu ktoś zupełnie obcy czyta jego słowa i przez kilka godzin mieszka w świecie, który wcześniej istniał wyłącznie w jego głowie.
I właśnie dlatego cała ta długa droga ma sens.


Komentarze
Prześlij komentarz